Niedziela
Rozważania: Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Chodzi właśnie o Ciebie
Czytania
(Iz 25, 6-10a)
Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, zdejmie hańbę ze swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność; cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze.
(Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6)
REFREN: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana
Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.
(Flp 4, 12-14. 19-20)
Bracia: Umiem cierpieć biedę, umiem też korzystać z obfitości. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, korzystać z obfitości i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen.
Aklamacja (Ef 1, 17-18)
Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.
(Mt 22, 1-14)
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: "Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych".
Rozważania do czytań
Marek Ristau
Oto nasz Bóg, oto nasz Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność... On jest naszym pasterzem i niczego nam nie brakuje - w Nim mamy wszystko, co jest potrzebne do życia i pobożności i wielkiego zbawienia. Nasz Bóg według swego bogactwa zaspokaja wspaniale w Chrystusie każdą naszą potrzebę. W Chrystusie zaprosił nas na ucztę weselną: Królestwo Boże jest w nas i pośród nas - to sprawiedliwość i pokój i radość w Duchu Świętym. Wiara w Chrystusa wprowadza do wiecznego Królestwa Ojca.
Patroni dnia:
Święty Jan XXIII, papież
urodził się we Włoszech 25 listopada 1881 r. jako Angelo Giuseppe Roncalli, w biednej rodzinie chłopskiej. Angelo przyszedł na świat jako czwarte dziecko z jedenastu. Mając 12 lat wstąpił do niższego seminarium duchownego w Bergamo. Po otrzymaniu stypendium za wyniki w nauce, rozpoczął naukę w Papieskim Seminarium Rzymskim. Obronił doktorat z teologii i przyjął święcenia kapłańskie. Rok po podjęciu nauki w seminarium zaczął spisywać swoje notatki duchowe i kontynuował tę pracę aż do późnej starości. W 1925 mianowany został oficjałem w Bułgarii i arcybiskupem Areopolis. W późniejszych latach pełnił funkcję kolejno: apostolskiego delegata w Bułgarii, w Turcji i Grecji oraz nuncjusza apostolskiego w Paryżu. Tę ostatnią funkcję sprawował już w czasie trwania II wojny światowej. W 1953 roku Angelo Roncalli został mianowany kardynałem i patriarchą Wenecji. W 1958 roku, po śmierci Piusa XII, podczas trzydniowego konklawe, kard. Roncalli został wybrany papieżem. Jan XXIII zwołał Sobór Watykański II i na zawsze zmienił historię Kościoła. Zmarł 3 czerwca 1963 roku.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
„Pomazaniec Pana” to tytuł, który być może w pierwszej chwili nie przyciąga nas specjalnie. Brzmi niezwykle uroczyście, ale też dość egzotycznie i na dzisiejsze czasy nie do końca zrozumiale. Tymczasem niesie on w sobie niezwykłą rzeczywistość. Pomazaniec to ten, który został pomazany – naznaczony w szczególny sposób, należący do Pana – w wyjątkowy sposób związany z Bogiem. Świat Biblii znał tylko dwie grupy ludzi, nazywanych tym imieniem: kapłanów i władców. Tylko ich „pomazywano” – namaszczano świętym olejem, kiedy obejmowali swoją służbę wobec Boga i narodu. Może więc dziwić fakt, że prorok Pana nazywa „pomazańcem” pogańskiego władcę. W tytule tym zawiera się jednak jeszcze jedna rzeczywistość. Pomazaniec Pana to również ten, który przynosi wolność ludowi. Cyrus, król Persów, pogromca Babilonu, zdobył to imię, ponieważ stał się w ręku Boga narzędziem ocalenia i uwolnienia Ludu Wybranego. De facto był prawdziwym „meshijah” – namaszczonym z woli samego Boga wybawicielem Izraela. Ostatnie zadziwienie zostawmy sobie jednak na koniec. Oto hebrajskie „mashijah” stało się w języku Greków imieniem „christos” – Chrystus. I tak perski władca staje się zapowiedzią i znakiem jedynego Pomazańca – Mesjasza – Chrystusa. Kiedy wypełni się czas, Jednorodzony Syn Ojca stanie pośród ludu jako ten, który wyzwala z kajdan zła, jako zwycięzca ostatecznego wroga – śmierci.
Komentarz do psalmu
Psalm 96 jest pieśnią chwały na cześć Boga, do którego należy władza nad wszystkimi ludami ziemi. Pojawia się w 1 Krn 16, 23-33, w opowieści o wprowadzeniu Arki Przymierza do Miasta Dawidowego, chociaż wielu egzegetów umieszcza czas powstania tej modlitwy w późniejszym, powygnaniowym okresie dziejów biblijnego Izraela. Wpisany w kontekst dzisiejszej liturgii Słowa, wydaje się być doskonałym dopełnieniem przesłania pierwszego czytania i przygotowaniem do spotkania z Ewangelią. Oto Bóg jest władcą wszystkich narodów i Jego cuda głosi się wśród wszystkich narodów. Nie ma więc ani wśród „bogów” ani wśród ludzi nikogo, kto byłby poza zasięgiem mocy Jahwe. On wykonuje sąd nad wszystkimi i wszystko do Niego należy, nic więc nie dzieje się bez Jego woli. Nie wypada więc, a nawet więcej – nie wolno, rzeczy Bożych składać na ołtarzach świata. Co jest prochem – do prochu powróci. Tylko Bogu należy się to, co boskie.
Komentarz do drugiego czytania
Tak, jak niegdyś z uczniami Jezusa z Tesalonik, tak dzisiaj z nami witają się święci apostołowie Paweł, Sylwan i Tymoteusz. Rozpoczynamy lekturę pisma dość powszechnie uznawanego za najstarszy tekst Nowego Testamentu. W Tesalonikach, dużym mieście i znaczącym ośrodku handlu, istniała liczna wspólnota żydowska i tam na podatny grunt trafiło głoszenie przez Pawła dobrej nowiny o Chrystusie, Zbawicielu ludzi. Apostoł wspomina, jakby budując most serca przez odwołanie się do wspólnych przeżyć, jak nie tylko słowem, ale mocą i działaniem Ducha dokonało się głoszenie Jezusa z Nazaretu jako Pana. Musiały więc opowieści towarzyszyć i cuda, które obudziły w Tesaloniczanach wiarę, które sprawiły, że podjęli to, co Paweł nazywa „trudem miłości” i że wciąż noszą w sobie wytrwale nadzieję wiary. Dzięki temu Słowu spróbujmy powrócić do naszych pierwszych, świadomych spotkań z Dobrą Nowiną, do chwil, w których wiara stała się nie tylko dziedzictwem historii, obyczajów i kultury, ale naszym świadomym wyborem życiowej prawdy. Spróbujmy wraz z Pawłem i Tesaloniczanami uwielbić Boga i podziękować Mu za każdego, kto podjął wobec nas misję głoszenia i trud miłości, aby obudzić w nas nadzieję mającą swoje źródło i spełnienie w Chrystusie.
Komentarz do Ewangelii
Opowieść Ewangelii Mateusza doprowadziła nas do chwili, w której jesteśmy świadkami konfrontacji Jezusa z poszczególnymi grupami Jego oponentów. Kolejne potyczki słowne przeplatane są, jak komentarzem, jezusowymi przypowieściami. Kapłani i faryzeusze „zrozumieli, że o nich mówił, dlatego usiłowali Go pojmać”, ale potrzebowali dobrego pretekstu, aby to uczynić. Przed nami kolejna próba schwytania Jezusa w pułapkę z pozornie niewinnie brzmiących słów. Tym razem nie chodzi o sprawy wiary, ale o sprawy życia codziennego – podatki i konieczność ich płacenia. Wydaje się, że nie ma dobrego wyjścia. Jeśli Nauczyciel z Nazaretu każe płacić – zostanie przedstawiony jako zdrajca Narodu Wybranego, a pośrednio współpracownik Rzymian, może nawet i bałwochwalca; jeśli odmówi płacenia – zostanie buntownikiem, wzywającym do kolejnych rozruchów, które Rzymianie zapewne znów krwawo stłumią, jako mający już w tym wprawę pacyfikatorzy żydowskich snów o niepodległości. Pytający faryzeusze, zapewne zadowoleni z geniuszu przebiegłości własnej gry, nie uwzględnili jednak jednego - Jezus przeniósł ich pytanie z poziomu spraw tego świata na poziom spraw ducha. Nie tyle jest ważne, czy i jak się komu płaci – ważne, żeby oddać każdemu to, co się jemu należy. Liczy się więc nie fiskalna poprawność, ale sprawiedliwość w oczach Boga. Można, a nawet trzeba, oddać Cezarowi co Cezara, którego wizerunek umieszczano na monetach. Nie można jednak zapomnieć, że można, a nawet trzeba Bogu oddać to, co boskie, zwłaszcza życie człowieka, który nosi na sobie boży obraz i podobieństwo. Cezar niech sobie weźmie swoje pieniądze. Życie człowieka i tak należy do Boga.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Ks. dr Jarosława Kwiatkowskiego
Książka na dziś
„Chodzi właśnie o Ciebie” będzie wartościową lekturą dla każdego, kto pragnie lepiej zrozumieć swoją wiarę, pogłębić życie duchowe i spojrzeć na codzienność z perspektywy chrześcijańskiego powołania.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.