pobierz z Google Play

04 listopada 2026

Środa

Środa XXXI tygodnia okresu zwykłego

Czytania: (Flp 2,12-18); (Ps 27,1.4.13-14); Aklamacja (1 P 4,14); (Łk 14,25-33);

Rozważania: o. Maciej Sierzputowski CSSp , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Klucz do Ewangelii św. Marka

Czytania

(Flp 2,12-18)
Umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma. Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą. Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem. A jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi: a także i wy się cieszcie i dzielcie radość ze mną.

(Ps 27,1.4.13-14)
REFREN: Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu,
przez wszystkie dni mego życia;
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Aklamacja (1 P 4,14)
Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch Boży na was spoczywa.

(Łk 14,25-33)
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: "Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć". Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem".

Do góry

Rozważania do czytań

o. Maciej Sierzputowski CSSp

Jezus odwraca się do tłumu, odwraca się do człowieka, ku człowiekowi się zwraca… Jezus nieustannie się do ciebie odwraca, nieustannie zwraca się ku tobie, ma cię na uwadze, jesteś Mu drogi, dla Niego ważny, drogocenny… On do ciebie mówi, obsiewa cię swoim słowem, szepcze ci do serca opowieść o miłości Ojca, o tej miłości cię przekonuje, tę miłość ci wyznaje. Nieustannie… On teraz, właśnie teraz, z ogromną miłością patrzy na ciebie! On teraz, właśnie teraz, wyznaje tobie miłość… Właśnie teraz… Słyszysz…?
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Święty Paweł pisał do mieszkańców Filippi z więziennej celi, niepewny własnej przyszłości. Mimo trudnego położenia jego słowa przenika niezwykła radość. W dzisiejszym fragmencie Apostoł daje nam konkretne wskazówki, jak odnaleźć głęboki pokój ducha niezależnie od okoliczności. Apostoł zachęca nas, abyśmy z szacunkiem i pokorą troszczyli się o własne zbawienie. Zarazem przypomina, że na tej drodze nie jesteśmy zdani wyłącznie na własne siły: to sam Bóg budzi w nas pragnienie dobra i uzdalnia do jego czynienia. Nie chodzi więc o samodzielne zasłużenie na niebo, lecz o otwarcie codzienności na działanie Boga i odpowiedź na Jego łaskę. W czytaniu odnajdujemy również wezwanie, by wystrzegać się szemrania i nie ulegać zwątpieniu. Łatwo skupić się na tym, czego nam brakuje, i pozwolić, aby niezadowolenie przesłoniło otrzymane dobro. Apostoł zachęca jednak do zmiany spojrzenia: zamiast trwać w narzekaniu, uczmy się wdzięczności za to, co już otrzymaliśmy. Święty Paweł pragnie, abyśmy jawili się w świecie jak źródła światła pośród ciemności. W otoczeniu naznaczonym cynizmem i konfliktami szczególnie potrzeba ludzi, którzy wnoszą pokój ponad podziałami, żyją wdzięcznością i mocno trzymają się Słowa Bożego. Spróbujmy przeżyć choć jeden dzień bez narzekania, zastępując je wdzięcznością i dobrym słowem. Bądźmy wsparciem i światłem dla innych, ufając, że Bóg nieustannie działa i uzdalnia nas do czynienia dobra.

Komentarz do psalmu

Dzisiejszy psalm to jeden z najpiękniejszych hymnów o zaufaniu. Jego autor z pewnością przeżywał chwile zagrożenia, a jednak ta modlitwa nie jest krzykiem rozpaczy, lecz pieśnią o niezachwianej pewności, która uczy nas pokonywania lęku. Psalmista z mocą wskazuje prawdziwe źródło swojego bezpieczeństwa. Wyznaje, że Bóg jest obroną pośród wszelkich zagrożeń. Świadomość Jego obecności wprawdzie nie sprawia, że wszystkie powody do lęku natychmiast znikają, lecz pozwala nie poddawać się paraliżującemu strachowi. Ufność rodzi się z przekonania, że nawet w trudnych doświadczeniach pozostajemy w rękach Boga. Z tej ufności wywodzi się najważniejsze pragnienie psalmisty. Nie prosi on o bogactwo, zdrowie ani szybkie pokonanie wrogów, lecz o możliwość przebywania blisko Pana i oglądania Jego piękna. Przypomina nam w ten sposób o postawie, która nie jest zależna jedynie od pomyślnych okoliczności, ale wyrasta z żywej relacji z Bogiem. To ta relacja porządkuje nasze pragnienia i wybory. Bliskość Boga staje się dla psalmisty źródłem nadziei na przyszłość. Wierzy, że jeszcze w doczesnym życiu będzie oglądał dobra Pana. Ta perspektywa wyzwala w nim wezwanie do odwagi i wytrwałości. My także, gdy codzienność przytłacza, trwajmy w ufności, cierpliwie oczekując Bożego działania. Pamiętajmy te słowa: „Pan światłem i zbawieniem moim”.

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsza perykopa może wstępnie budzić spory niepokój. Jezus, widząc podążające za Nim tłumy, wypowiada słowa niezwykle radykalne. Wskazuje na konieczność odłożenia na dalszy plan nawet najgłębszych więzi rodzinnych oraz własnego życia. Nie robi tego po to, by uczyć obojętności, lecz by uświadomić, jak całkowitego zaangażowania wymaga pójście Jego śladami. On pragnie być w centrum naszego życia, a nie tylko stanowić dodatek do wygodnej codzienności. Aby to wyjaśnić, Jezus posługuje się przykładami człowieka planującego budowę wieży oraz władcy rozważającego wyprawę wojenną. Obaj oni muszą najpierw rzetelnie skalkulować swoje siły. Zlekceważenie tego kroku grozi bowiem ośmieszeniem lub totalną klęską. Podobnie jest z naszą wiarą. Nie da się trwale iść za Bogiem wyłącznie pod wpływem chwilowej, płytkiej emocji. To musi być świadoma decyzja, z pełnym uwzględnieniem gotowości na trudy noszenia swojego codziennego krzyża. Głęboka relacja ze Stwórcą wymaga uporządkowania życiowych priorytetów. Zbyt często kurczowo trzymamy się własnych zabezpieczeń, zgromadzonego majątku czy starych przyzwyczajeń. Chrystus zaprasza nas do odważnej rezygnacji z nadmiernego przywiązania do tego, co wyłącznie ziemskie i przemijające. W ten sposób stworzymy autentyczne miejsce na Jego dary. Zaufajmy Jezusowi i dajmy Mu pierwszeństwo w naszych codziennych wyborach.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Klucz do Ewangelii św. Marka

kardynał Grzegorz Ryś

Trzeci tom serii komentarzy do czterech Ewangelii autorstwa kardynała Grzegorza Rysia. Każdy rozdział dostarcza nowych perspektyw i zachęca do refleksji nad własną wiarą. Kard. Ryś prowadzi czytelnika przez trudności i wyzwania uczniów Jezusa, ukazując ich prawdziwe ludzkie oblicza. Wyjaśnienia oparte na głębokiej wiedzy biblijnej, teologicznej i historycznej. Wpływ Piotra na powstanie Ewangelii św. Marka.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.