Zespoły utraty ciąży

 

II. Zespół Poaborcyjny

 

Podczas Międzynarodowego Kongresu nt. „Psychologiczne następstwa aborcji”, który odbył się kilka lat temu w Rzymie, miałem okazję zobaczyć rysunek wykonany przez malarkę, która dokonała aborcji. [71] Jest on dla mnie najlepszą ilustracją Zespołu Poaborcyjnego. Był to:

Autorka tego rysunku, określiła uczucie, które towarzyszyło jej podczas malowania jako: wszechogarniającą bezradność i rozpacz. Czy do przeżywania wszechogarniającej bezradności i rozpaczy została powołana kobieta? Co powoduje, iż decyduje się ona na aborcję, a poprzez to doprowadza się do tego stanu?

Przyczyny aborcji

Brak wsparcia ze strony partnera

Zbadano 44 czynniki najczęściej doprowadzające kobietę do decyzji o dokonaniu aborcji. Najistotniejszym okazał się, brak partnera [65] lub brak jego rzeczywistej pomocy. Matka mniej wspierana przez ojca jest bardziej skłonna by poronić lub abortować dziecko. To fakt szczególnej wagi przede wszystkim dla doradców rodzinnych oraz wszystkich ludzi, pragnących przekonać kobietę, by urodziła dziecko. Powinni oni zawsze starać się włączyć do procesu ojca dziecka, nawet jeśli nie jest on mężem kobiety. (patrz str. 33) Każdemu mężczyźnie, którego partnerka jest w ciąży warto gratulować, że jest już ojcem. Budzi to w nim ojcowską dumę i zachęca do wspierania matki i nawiązywania kontaktu z poczętym dzieckiem.

Tabela 1. Wpływ obecności partnera, wsparcia z jego strony na wynik pierwszej i drugiej ciąży [53,65]
  CIĄŻA PIERWSZA CIĄŻA DRUGA
Wynik pierwszej ciąży Obecny i wspierający Obecny, nie wspierający Nieobecny Obecny i wspierający Obecny, nie wspierający Nieobecny
Poród o czasie, prawidłowa waga urodzeniowa 76,3 47,1 55,3 78,6 62,7 46,8
Poród o czasie, niska waga urodzeniowa 4,0 8,8 1,6 5,4 6,7 9,7
Poród przedwczesny 4,7 6,9 7,3 5,3 8,0 12,7
Poronienie 8,7 18,6 8,9 7,8 12,0 9,7
Aborcja 4,0 16,7 25,2 1,1 8,0 19,4
Urodzenie martwego dziecka 1,1 1,0 0,8 0,5 0,0 1,5
Wczesna śmierć noworodka 0,8 0,0 0,0 1,0 2,7 0,0
Ciąża ektopowa 0,3 1,0 0,8 0,3 0,0 0,0
suma 100% 100% 100% 100% 100% 100%
Aborcja
i poronienie
12,7 35,7 34,1 8,9 20,0 29,1
 X2=0,0000 N=969 N=764

Manipulacja i mity

Kobieta w ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze(patrz str,11, przyp.), doświadcza zmiennych uczuć wobec poczętego dziecka, co jest zjawiskiem normalnym, gdyż niemal wszystko się zmienia w jej życiu, począwszy od wyglądu i gospodarki hormonalnej, aż po zmianę pozycji społecznej. Jest wtedy szczególnie podatna na manipulację [18,24,52,55,59,65]. Kiedy łatwiej jest podjąć kobiecie decyzję o usunięciu ciąży? Wtedy, gdy lekarz (patrz str. 19) stwierdza: „Proszę Pani, to jest tylko zabieg usunięcia płodu”; kiedy koleżanka mówi: „Słuchaj, to tylko skrobanka”; czy wtedy, gdy ktoś powie: „Jest to zabicie twego dziecka”? Wpływ manipulacji 4 jest dewastujący, ponieważ odczłowieczywszy dziecko ułatwia podjęcie decyzji o jego unicestwieniu, a także w znaczny sposób utrudnia proces zdrowienia

Jednym z propagowanych przez media i otoczenie mitów jest przekonanie, że ciąża i urodzenie dziecka przez nastolatkę jest niebezpieczne dla jej zdrowia. Poniższe dane dowodzą, że młode matki mają taki sam procent ciąży zakończonych o czasie z prawidłową wagą urodzeniową jak kobiety w innych grupach wiekowych (przy założeniu, że dzieci nie zostały abortowane).

Tabela 2. Wpływ wieku matki na wynik pierwszej ciąży [53]
  Wiek przy pierwszej ciąży
Wynik pierwszej ciąży 14-19
(25,2%)
20-25
(45,0%)
26-30
(22,7%)
31+
(7,2%)
Poród o czasie, prawidłowa waga urodzeniowa 50,4 69,6 71,8 68,8
Poród o czasie, niska waga urodzeniowa 4,3 4,2 4,4 1,3
Poród przedwczesny 3,2 6,8 3,6 2,5
Poronienie 12,5 9,8 13,9 20,0
Aborcja 26,8 8,4 4,0 5,0
Urodzenie martwego dziecka 1,4 0,6 1,6 0,0
Wczesna śmierć noworodka 1,4 0,2 0,0 1,3
Ciąża ektopowa 0,0 0,4 0,8 1,3
suma 100% 100% 100% 100%
Poród o czasie, normalna waga urodzeniowa, nie abortowano 77, 2 78,0 75,8 73,8
N=3800 X2 p<0,0000        

Czasami twierdzi się, że jeżeli kobieta dokona aborcji swego pierwszego poczętego dziecka, nie wpłynie to zasadniczo na jej następne ciąże. Wyniki badań dowodzą, że jeżeli kobieta dokona aborcji w pierwszej ciąży, to ma o 25% mniejsze szanse na poród o czasie z prawidłową wagą urodzeniową drugiego dziecka.

Tabela 3. Wpływ wyniku pierwszej ciąży na wynik ciąży drugiej [53]
  Wynik drugiej ciąży
Wynik pierwszej ciąży Poród o czasie, prawidłowa waga ur. Poród o czasie, niska waga ur. Poród przed-
wczesny
Poronienie Aborcja Urodzenie martwego dziecka Wczesna śmierć noworodka ciąża ektopowa
Poród o czasie, prawidłowa waga urodzeniowa 76,9 3,5 4,0 9,2 4,6 0,4 1,0 0,4
Poród o czasie, niska waga urodzeniowa 55,9 17,6 8,9 8,9 2,9 2,9 2,9
Poród przedwczesny 45,2 4,8 33,3 14,3 2,4
Poronienie 61,0 5,9 4,2 21,3 5,9 1,7
Aborcja 51,4 9,3 2,8 14,0 21,6 0,9
Urodzenie martwego dziecka 58,3 25,0 16,7
Wczesna śmierć noworodka 80,0 20,0
Ciąża ektopowa 60,0 20,0 20,0
X2 = 176,58424 p<0,0000 (wyniki wyrażone w %)

Często się twierdzi, że aborcja nie ma żadnego szczególnego wpływu na zdrowie kobiety. Tymczasem, porównując ciąże kończące się w różny sposób, okazuje się, że konsekwencje procedury aborcyjnej wywierają najbardziej niekorzystny wpływ na zdrowie matki.

Tabela 4. Ciąże kończące się w różny sposób i ich wpływ na zdrowie matki [65]
Wynik końcowy ciąży Współczynnik korelacji Pearsona Istotność
Poród o czasie, prawidłowa waga urodzeniowa 0,035 p=0,190
Poród o czasie, niska waga urodzeniowa 0,058 p=0,030
Poród przedwczesny 0,013 p=0,617
Poronienie 0,054 p=0,041
Aborcja 0,107 p<0,000
Urodzenie martwego dziecka 0,022 p=0,403
Wczesna śmierć Noworodka 0,029 p=0,268
Ciąża ektopowa 0,004 p=0,895

Ze wszystkich rodzajów ciąży, ta która kończy się aborcją ma najbardziej negatywny wpływ na zdrowie matki.

Jednym z argumentów za tym, że aborcje powinny być dostępne na żądanie, bez przeszkód, ponieważ świat jest przeludniony, a ludzkości zagraża śmierć głodowa. Tymczasem wraz z rozwojem technologii ilość produkowanej żywności na głowę rośnie szybciej niż liczba ludzkości [85]. Problemem jest sprawiedliwy podział dóbr.

Prawo także wywiera duży wpływ na myślenie kobiety. W powracającej co pewien czas dyskusji o tzw. ustawie antyaborcyjnej, niektórzy twierdzą, że ilość aborcji nie ma wpływu na liczbę poronień lub dzieciobójstw. Utrzymują oni, że prawne ograniczenia zwiększą liczbę zgonów kobiet podczas nielegalnych aborcji. Oto jak się do tego mają fakty:

Tabela 5. Rodzaj ustawy a ilość aborcji i inne konsekwencje [69]
  Ustawa pro-aborcyjna Ustawa anty-aborcyjna
aborcje 125 000 (1987) 782 (1995)
zgony kobiet w związku z ciążą 90 (1990) 44 (1993)
poronienia samoistne 60 000 (1990) 43 000 (1993)
zgony kobiet podczas nielegalnej aborcji nie znana liczba nie było
dzieciobójstwa 89 (1992) 56 (1993)
zabójstwa niemowląt 31 (1990) 15 (1993)

Tymczasem niejedna kobieta mówi: „Skoro aborcja była kiedyś dozwolona przez państwo, to nie mogło więc w tym być nic złego.”. Tragizm polega na tym, że kobieta obdarzajac zaufaniem system prawny w kwestii aborcji, a później doświadczywszy następstw tego kroku, traci często szacunek do państwa i prawa.

Podobnie rzecz ma się z medycyną. [24,52,55] Bardzo wygodnie jest zepchnąć odpowiedzialność
na sympatycznego fachowca. Warto nadmienić, że uznawana przez wielu lekarzy za autorytet medyczny Światowa Organizacja Zdrowia stwierdza, że: „płód staje się człowiekiem, jeżeli jest w stanie przeżyć poza organizmem matki, sam lub przy pomocy urządzeń technicznych.” [72] Jakie są konsekwencje takiej definicji?

Otóż obecny poziom rozwoju medycyny umożliwia przetrwanie 20-tygodniowym dzieciom. Za parę lat wraz z rozwojem technologii, granica ta może się przesunąć do np. 18 tygodnia. Czy to oznacza, że człowiekiem będzie się wcześniej niż obecnie? A jeżeli podczas wojny lub klęski żywiołowej granica ta przesunie się
w drugą stronę?

Na decyzję o dokonaniu aborcji ma wielki wpływ również doświadczone w dzieciństwie zaniedbanie, przemoc, a także nierozwiązane konflikty, w tym doświadczany jeszcze przed aborcją patologiczny żal po innej stracie. (patrz str. 6, 24)

Niejedna kobieta wyrabia więc w sobie postawę proaborcyjną: „Łatwiej zmagać się z następstwami aborcji, niż zmagać się z trudnościami życiowymi po urodzeniu dziecka.” Często będąc w ciąży i nie akceptując jej, mówi tak: „No cóż być może dokonam aborcji, bo czy w ogóle są z tym związane jakiekolwiek problemy psychiczne? Medycznych na pewno nie będzie, jak pójdę do dobrego fachowca. Ale gdybym urodziła to dziecko np. po gwałcie, albo gdybym urodziła dziecko chore, albo gdybym urodziła dziecko dziesiąte, albo jak urodzę dziecko będąc panną — to będę miała takie problemy, że wolę ich uniknąć.” I decyduje się na aborcję.

Co się dzieje z kobietą w trakcie procedury aborcyjnej? [16,62] Między innymi zapamiętuje bodźce, które do niej docierają. Zapamiętuje zapachy, kolory, dźwięki, ton głosu, wygląd ludzi. I później, jeżeli zbitka tych czy innych sygnałów do niej dotrze, z ogromną siłą wyzwalają się jej wewnętrzne konflikty.

Stopień nasilenia konfliktów

Nasilenie objawów i konfliktów Zespołu Poaborcyjnego zależy od wielu czynników [6,31,51,65,84], głównie od:

Większość kobiet twierdzących, że nie odczuwa żadnych następstw straty ciąży przeważnie podświadomie stara się uniknąć wewnętrznego zamętu stosując wiele mechanizmów obronnych. Oto niektóre z najczęstszych:

Mechanizmy obronne zawodzą, gdy [31,62,65] kobieta, która usunęła ciążę:

Objawy Zespołu Poaborcyjnego

I. Żal [7,21,39,51,62,65,78,79, 84]

Żal po śmierci lub stracie jest doświadczeniem naturalnym i koniecznym do dalszego prawidłowego funkcjonowania osoby. W przypadku aborcji ludzie boją się przeżywać żal, gdyż nie chcą doświadczać bólu oraz nie chcą uznać, że aborcja oznacza śmierć człowieka, do której się przyczynili.

Istnieje wiele czynników [65], które utrudniają przeżywanie żalu po aborcji, a tym samym przyczyniają się do tego, że przybiera on formę patologiczną. Są to głównie:

Żal patologiczny to długotrwały stan objawiający się nieumiejętnością przebaczenia sobie, Bogu, lekarzom, partnerowi; niskie poczucie własnej wartości, poczucie porażki życiowej, spadek masy ciała, płacz, odosobnienie się, bezsenność, drażliwość, osłabienie popędu płciowego, trudności w skupieniu uwagi i może doprowadzić do klinicznej depresji.

II. Depresja [35,39,62,65,78,84]

Depresja to częsty objaw Zespołu Poaborcyjnego. Może spowodować załamanie się układu immunologicznego co zwiększa prawdopodobieństwo infekcji oraz nowotworów. Może doprowadzić do myśli i czynów samobójczych. Pojawia się niekiedy patologiczna identyfikacja ze zmarłym, znaczna ambiwalencja wobec niego oraz nieuświadomiony gniew. Żal patologiczny i depresja często objawiają się w podobny sposób.

Kobieta będąca w depresji [14,51] gorzej wiąże się emocjonalnie i fizycznie z dzieckiem. Rzadziej
go dotyka, pieści, całuje, bierze na ręce. Przejawia niechęć do karmienia piersią (patrz str,15).

III. Wina [39,62,65,78,84]

Wina jest naturalnym i biologicznym doświadczeniem. Może zapobiec powtarzaniu się tragicznych wydarzeń oraz prowadzić do pojednania. Nie jest to miłe uczucie, jednak może być oznaką rozwoju człowieka.

Wina nie uznana i nie potraktowana prawidłowo może spowodować patologiczną winę, a poprzez
to dysfunkcyjne relacje z ludźmi. Stłumiona wina może spowodować psychosomatyczne problemy. Zaakceptowana wina, lecz bez pojednania, często doprowadza do depresji, samobójstwa, wszechogarniającego smutku, płaczu, pesymizmu i karania samego siebie. Uznana za ważną, lecz nie wyrażona, wina może doprowadzić do niszczących i raniących zachowań. Próbując uniknąć tego wszystkiego, ludzie usiłują poradzić sobie z winą na różne, często chorobliwe sposoby.

IV. Nierealistyczne oczekiwania [34,35,42,51,53,62,65,78, 84]

Po stracie ciąży, pragnąc nadać sens swemu życiu, kobieta często decyduje się na następne poczęcie
i na urodzenie dziecka „zastępczego’’. Nakłada nań nierealistyczne oczekiwania, tak jakby oczekiwała, że jedno żyjące dziecko zaspokoi jej marzenia i oczekiwania za wszystkie zabite. Ponieważ jest to niemożliwe, wpada w złość i frustrację. Dlatego bywa, że matka reaguje poprzez nadmierną kontrolę i przemoc słowną dając wyraz swemu rozczarowaniu.

V. Postawa nadopiekuńczości [21,34,62,65,78,84]

Gdy drugie żyjące dziecko (zakładając, że pierwsze było usunięte) zaczyna chorować, matka odczuwa nadmierny lęk o jego zdrowie, wiedząc o tym, że w przeszłości straciła już jednego potomka. Wykształca postawę nadopiekuńczości. Matka przesadnie dba o zaspokojenie materialnych i fizjologicznych potrzeb dziecka (bywa ono przekarmiane, posyłane na prywatne lekcje, dostaje dużo pieniędzy), ale z drugiej strony nie potrafi okazać mu swoich uczuć, jest zimna.

Dziecko takiej matki często mówi: „Wiem, że mama mnie kocha, ale ja tego nie czuję...”

VI. Zaburzony sen [39,62,65, 84]

Kobiety mają koszmary senne (czyli przerażające marzenia senne, podczas których człowiek niekiedy się budzi), mogące pojawić się o każdej porze nocy, w których słyszą krzyk dziecka lub widzą je. Boją się zasnąć i cierpią na bezsenność. Często proszą lekarzy o coraz to większe dawki lub nowe środki nasenne. Niektóre z nich skracają fazę snu REM odpowiedzialną za powstawanie marzeń sennych, których całkowity brak może doprowadzić nawet do zaburzeń psychotycznych. Jest to niekorzystne, ponieważ marzenia senne to cenne źródło informacji przekazywanych przez podświadomość 5.

VII. Lęk [8,51,62,65,78, 84]

Kobiety, które usunęły ciążę, przeżywają strach przed kolejną ciążą i przed codziennymi obowiązkami rodzicielskimi. Obawiają się kolejnych trudności i niepowodzeń. Pojawić się mogą: nadmierna nieśmiałość, potrzeba ciągłego upewniania się, znaczne napięcie i niezdolność odprężenia się. Przyczynia się to do powstania lękowych więzi z partnerem i dziećmi.

VIII. Niemożność obdarzenia zaufaniem [55,62,65, 84]

Kobiety nie są w stanie obdarzyć zaufaniem swoich bliskich (męża, dzieci). Nie uznają żadnych autorytetów moralnych i społecznych (prawo, medycyna, Bóg). Przestają też ufać sobie. Pojawia się dojmujące uczucie słabości, bezradności i beznadziei.

IX. Ponowne odtwarzanie tragedii [62,65,84]

Często kobieta, która usunęła dziecko, decyduje się później na kolejne aborcje, w nadziei, że tym razem zrozumie przyczyny tragedii a ponownie wystawiając się na źródło lęku przezwycięży strach. Niekiedy w tym przekonaniu jest upewniana przez różnych „doradców” zalecających kolejne przerwanie ciąży, co rzekomo ma doprowadzić do osłabienia objawów Zespołu Poaborcyjnego.

X. Choroby psychosomatyczne [9,28,39,61,62,65,81, 84]

W wyniku aborcji kobiety mogą cierpieć na wiele chorób psychosomatycznych, takich jak: anoreksja, bulimia, astma, reumatoidalne zapalenie stawów. W rocznice aborcji często odczuwają (bez przyczyn organicznych) — bóle piersi, miednicy i brzucha.

XI. Choroby psychiczne [1,31,39,43, 51,64,73, 84]

Wśród chorób psychicznych 6 które między innymi mogą być skutkiem zabicia dziecka należy wymienić schizofrenię, psychozę maniakalno-depresyjną, zespoły natręctw. Dokonanie aborcji, zwiększa sześć razy niebezpieczeństwo samobójstwa. Aborcja jest przeciwwskazana w chorobach psychicznych.

XII. Następstwa somatyczne [3,9,29,62,65, 84,90]

Kobiety na skutek aborcji doświadczają wielu następstw somatycznych. Do najczęstszych należą:

Każdy z tych stanów wywołuje poważne komplikacje psychologiczne.

XIII. Zaburzenia sfery seksualnej [9,62,65,78,84]

Kobieta, która doświadczyła aborcji, często rezygnuje ze współżycia z ojcem dziecka i obwinia go
za to. Równie często popada w promiskuityzm — bezładne, przypadkowe stosunki płciowe — podświadomie pragnąc ponownie zajść w ciążę, by kolejnym dzieckiem powetować sobie to utracone poprzez aborcję.

Promiskuityzm często doprowadza do licznych aborcji, których następstwem mogą być procesy zapalne w obrębie miednicy, powodujące bezpłodność. Część z takich kobiet domaga się później zapłodnienia in vitro, co daje efekt ciąży mnogiej a ostatecznie doprowadza do „redukcji liczby płodów.” [84]

XIV. Złamany mechanizm kontrolujący agresję [84]

W określonych warunkach niemal każdy jest zdolny do popełnienia zabójstwa. Aborcja wyzwala
w ludziach zdolność do zabijania. Kiedy raz się do niej przyczynią, ich instynktowny mechanizm kontrolujący własną agresję zostanie osłabiony. Konieczne staje się nieustanne kontrolowanie własnego gniewu, gdyż inaczej może on doprowadzić do morderstwa. Bojąc się wyrażać swój gniew na dzieci, mówią im, by były ostrożne tłumiąc w nich zachowania asertywne.

Kobieta po aborcji czuje wiele złości wobec mężczyzn. Gdyby partner był dojrzały i wsparł ją, prawdopodobnie nie zabiłaby swego dziecka. Wyraża również podświadomą złość w stosunku do rodziców. Ponieważ traktowali ją źle w dzieciństwie, była bardziej skłonna nieodpowiednio potraktować swe poczęte dziecko. Agresja wynikająca z tej podświadomej złości jest często kierowana na dzieci nienarodzone i te już urodzone.

XV. Rozpad związków [84]

Wiele kobiet, będąc szantażowanymi przez partnera, decyduje się na aborcję chcąc utrzymać go przy sobie. Tymczasem badania pokazują, że 80% związków rozpada się w następstwie aborcji. Kierowana popędem biologicznym oraz mająca nierozwiązany konflikt wewnętrzny kobieta, angażuje się w kolejny związek seksualny, często z równie nie wspierającym mężczyzną.

Podsumowanie Zespołu Poaborcyjnego

Co się dzieje z mężczyznami

Kraj, który zezwala kobietom wybrać aborcję, pozbawia mężczyzn decydowania o przyszłości swych poczętych dzieci. Ten fakt podświadomie wywołuje agresję i złość w mężczyznach. To częściowo tłumaczy, dlaczego istnieje tyle przemocy oraz tak wiele zaniedbanych i wykorzystanych kobiet. W tej sytuacji mężczyzna nie pozwoli sobie związać się z dzieckiem, a także nie będzie wspierał kobiety, która wtedy jest bardziej skłonna dokonać aborcji.

Mężczyźni, których dzieci zostały abortowane doświadczają podobnych konfliktów jak kobiety, za wyjątkiem niektórych objawów somatycznych. Ponadto odczuwają olbrzymią frustrację tracąc poczucie męskości, gdyż nie zdołali ochronić swej rodziny i swego dziecka, w sytuacji trudnej, kryzysowej. Bojąc się, że każde współżycie doprowadzić może do poczęcia oraz jeszcze jednego koszmaru podejmowania decyzji, mogą stać się impotentami.

Poronienie

Poronienie może nastąpić z wielu przyczyn. Czasami jest to naturalna selekcja organizmu, który nie dopuszcza do urodzenia nie rozwijających się i obumarłych dzieci. Czasami kobieta, nie chcąc dziecka odrzuca je w swym umyśle, co może przyczynić się do zatrzymania rozwoju dziecka w jej łonie i śmierci.

Kobieta analogicznie jak w przypadku aborcji doświadcza wiele złożonych konfliktów, w tym często przeżywa patologiczną winę i żal. Boi się, że coś ponownie może być nie tak, nie rozmawia z poczętym dzieckiem, nie szuka dla niego imienia itp. Po porodzie mogą się pojawić trudności w związaniu emocjonalnym z urodzonym dzieckiem.

 

4 Przykładów manipulacji, mających na celu doprowadzenie kobiety do decyzji o aborcji, jest mnóstwo. Podam kilka:
  1. Oryginalny Multimedialny Słownik Poprawnej Polszczyzny nie zawiera słowa „poaborcyjny”. Zawiera natomiast słowo „proaborcyjny”.
  2. W szpitalu ginekologicznym, gdzie odbywałem staż, w standardowym wywiadzie wydrukowane jest pytanie o „ruchy płodu”. Ten termin, choć brzmi fachowo, odczłowiecza dziecko. Wśród spisu różnych chorób, o które należy zapytać ciężarną, takich jak weneryczne czy cukrzyca, znajduje się pytanie o „ciąże mnogie”. Tak jakby urodzenie bliźniaków lub trojaczków było patologią.
  3. Kongres Stanów Zjednoczonych nakazał, by każda kobieta, zastanawiająca się nad aborcją, obejrzała film ukazujący tę procedurę [71]. Miałem okazję go zobaczyć i ze zdziwieniem spostrzegłem, iż pokazuje on ruchy narzędzi aborcyjnych w pustej macicy, w której nie ma dziecka.
  4. W publicznej dyskusji o aborcji podkreśla się szczególnie te trudne sytuacje, kiedy kobieta będąca ofiarą gwałtu usuwa swe dziecko. Gwałt lub choroba matki są celowo eksponowane jako główna przyczyna aborcji. Manipuluje się w ten sposób danymi, gdyż w rzeczywistości ofiary gwałtu i kazirodztwa razem liczone stanowią 1% przyczyn aborcji. Dla pełnego obrazu podam, iż 1% przyczyn to zaburzenia rozwoju dziecka podczas ciąży, 4% zagrożenie życia matki, 50% samotność, 66% problemy materialne, 75% dziecko „będzie przeszkadzać”. (Procent przyczyn zsumowano.) [76]
  5. Mówiąc o gwałcie, który miał miejsce w przypadku 14-letniej dziewczyny irlandzkiej w 1992, podkreśla się jej niewątpliwą osobistą tragedię. Mało się jednak mówi o tragedii poczętego dziecka, które nie jest winne temu, że żyje jako owoc gwałtu - a jednak jest skazane na śmierć.
5 W terapii wiele miejsca poświęca się ich analizie, tak by pacjent próbował je zrozumieć i mógł wyciągnąć z nich praktyczne korzyści.
6 Opisana [40,64] została historia kobiety, która cierpiała na neurotyczny zespół natręctw po tym, jak zostawiona przez personel po zabiegu na chwilę sama, znalazła ciało swego martwego dziecka. Zapamiętała szczególnie jego palce. Była zdziwiona, że są tak dobrze wykształcone, oczekiwała bowiem zobaczyć raczej bezkształtną masę. W 2,5 miesiąca potem wystąpiły u niej pierwsze objawy: natręctwa mycia rąk.

 

 

P O P R Z E D N I N A S T Ę P N Y
I. WSTĘP III. ZESPÓŁ OCALEŃCA PO ABORCJI
 
na początek strony
© 1996–2000 Mateusz