2 PAŹDZIERNIKA 2017

Poniedziałek

Wspomnienie świętych Aniołów Stróżów

Dzisiejsze czytania: Wj 23,20-23; Ps 91,1-6.10-11; Ps 103,21; Mt 18,1-5.10

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Spotkania z Aniołem Stróżem. Anegdoty, legendy i historie o niebiańskich spotkaniach

Dzisiejsze czytania

(Wj 23,20-23)
Tak mówi Pan: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię i zaprowadzi do Amoryty, Chetyty, Peryzzyty, Kananejczyka, Chiwwity, Jebusyty, a Ja ich wygładzę.

(Ps 91,1-6.10-11)
REFREN: Aniołom kazał, by strzegli ciebie

Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
i mieszka w cieniu Wszechmocnego,
mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą,
Boże mój, któremu ufam”.

Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego
i od słowa niosącego zgubę.
Okryje cię swoimi piórami,
pod Jego skrzydła się schronisz.

Wierność Jego jest puklerzem i tarczą;
nie ulękniesz się strachu nocnego.
Ani strzały za dnia lecącej,
ani zarazy, co skrada się w mroku,
ani moru niszczącego w południe.

Nie przystąpi do ciebie niedola,
a cios nie dosięgnie twego namiotu.
Bo rozkazał swoim aniołom,
aby cię strzegli na Wszystkich twych drogach.

(Ps 103,21)
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego Aniołowie, wszyscy słudzy, pełniący Jego wolę!

(Mt 18,1-5.10)
W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Dziś spotykamy się z naszymi Aniołami Stróżami z racji ich wspomnienia. Są oni naszymi wiernymi przyjaciółmi, posłanymi przez Boga ku naszej obronie i dla towarzyszenia nam na drodze do wieczności. Tak jak towarzyszyli wielu postaciom biblijnym i wielu świętym, również i nam gotowi są służyć: prowadząc nas, wspierając, broniąc od złego i podpowiadając dobre rozwiązania. Sam Bóg, w czytaniu z Księgi Wyjścia, zachęca nas, byśmy ich słuchali i z nimi współpracowali. Zaprośmy dziś naszych przyjaciół – Aniołów Stróżów – do oddawania wraz z nami chwały Bogu w tej Eucharystii.

Hanna Ożdżyńska, „Oremus” październik 2009, s. 10

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Duch przybrania

Duchu Święty, wspieraj swym świadectwem mego ducha, że jestem dzieckiem Bożym (Rz 8, 16)

„Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci — mówił Jezus do Nikodema — jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3, 5). To Duch Święty z człowieka przyziemnego stwarza człowieka nowego, dziecko Boże. On kierował wcieleniem Syna Najwyższego, kieruje również duchowym odrodzeniem człowieka, jako przybranego dziecka Bożego, Jak prowadził Chrystusa, Syna Bożego z natury, do wypełnienia Jego misji, tak też kształtuje i prowadzi przybrane dzieci, aby żyły według otrzymanej łaski przybrania.

W wigilię Wielkanocy Kościół święcąc wodę chrzcielną modli się: „Ojcze... Niechaj ta woda przez Ducha Świętego otrzyma łaskę Twojego Jednorodzonego Syna, aby człowiek... został obmyty z wszelkich brudów grzechu, odrodził się z wody i z Ducha Świętego do nowego życia dziecka Bożego” (MP). Moc Ducha Świętego usprawiedliwia człowieka: uwalnia go od grzechu, czyni go „nowym stworzeniem” w doskonałej niewinności. Lecz to nie wszystko. Duch Święty, zakładając mieszkanie swoje w ochrzczonym, obdarza go duchem przybrania, czyli kształtuje w nim serce Syna, udziela mu zmysłu swojego synostwa Bożego i zmysłu ojcostwa Bożego. Pod wpływem Ducha i wsparty Jego łaską, chrześcijanin może zwracać się do Boga i mówić: „Ojcze!” nie tylko usty, Jęcz z przekonaniem wypływającym z głębi jego jestestwa. Z całą pewnością nie jest to zuchwalstwo, ponieważ sam Duch Święty budzi w nim to wołanie: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: <Abba, Ojcze!> (Ga 4, 6). „Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (Rz 8, 16). To wołanie ożywia całą modlitwę chrześcijanina, jest jej duszą i istotną treścią. Kiedy Jezus nauczał uczniów modlić się, przewidywał, że nigdy nie potrafiliby wymówić „Ojcze nasz” w duchu prawdziwie synowskim bez pomocy Jego Ducha, Ducha Świętego, którego miał posłać.

O Miłości nieskończona, która pochodzisz od Ojca i Syna, udziel mi Ducha usynowienia, naucz mnie działać zawsze jako prawdziwe dziecko Boże. Przebywaj we mnie, spraw, abym ja przebywał w Tobie i miłował, jak Ty miłujesz. Jestem niczym bez Ciebie... nic nie znaczę, utrzymuj mnie w zjednoczeniu z sobą, napełniaj swoją miłością, abym przez Ciebie trwał w zjednoczeniu z Ojcem i Synem...
Udziel mi łaski, abym ochotnie odpowiadał na Twoje boskie dotknięcia; daj, abym pozwolił prowadzić się Tobie, abyś mógł wyzwolić we mnie w pełni tę Bożą łaskę nadprzyrodzonego usynowienia, jakiej Ojciec raczył mi udzielić, a Syn wysłużyć. Jakże głębokiej radości i wewnętrznej wolności kosztuje dusza, która się w ten sposób poddaje Twojemu działaniu! Ty, o Boski Duchu, pozwalasz jej osiągnąć owoce świętości miłe Bogu... Swoim dotknięciem nieskończenie delikatnym dokonujesz w niej dzieła Jezusa, lub raczej kształtujesz w niej Jezusa... aby dzięki Twojej pracy odtworzyła w sobie, na chwałę Ojca, rysy tego synostwa Bożego, jakie posiadamy w Chrystusie Jezusie (K. Marmion: Chrystus życiem duszy I, 6).

O Duchu Święty, przyjdź do mnie i bądź moim Mistrzem wewnętrznym... Podsuwaj mi wszystko, przypominaj wszystko, co powiedział Jezus, prowadź mnie, weź w swoje ręce kierownictwo całego mojego jestestwa, wspomagaj moją słabość, uzupełniaj moje braki...
Naucz mnie cenić każde Twoje nawet najmniejsze natchnienie! Ono jest cenniejsze niż cały świat — choćby to było najmniejsze natchnienie powstrzymania się od jakiegoś słowa czy spojrzenia... — jest to bowiem małe „powołanie”, wezwanie, aby wejść głębiej w boską zażyłość, a jeżeli odpowiem na nią wiernie, wzrosnę w łasce i miłości... Dopomóż mi unikać każdej najmniejszej niewierności, każdego najmniejszego wahania, bym nie odmówiła Ci niczego... a wówczas światło zawsze będzie wzrastać, a miłość stanie się przepaścią, której zgłębić nie można. Lecz wiem, że w praktyce często upadnę, uchybię — Boże mój! byleby tylko niedobrowolnie! — jednak Ty mnie uczysz, że nawet w tym razie powinnam powstać natychmiast, poddać się zaraz Twojemu wpływowi, przez akt miłości, nie ulegając niepokojowi ani zniechęceniu, ponieważ Duch Twój jest słodki: „O jak słodki jest Twój Duch, Panie!” (Mdr 12, 1) (s. Karmela od Ducha Świętego).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 254

Do góry

Książka na dziś

Spotkania z Aniołem Stróżem. Anegdoty, legendy i historie o niebiańskich spotkaniach

Spotkania z Aniołem Stróżem. Anegdoty, legendy i historie o niebiańskich spotkaniach

ks. Marcello Stanzione

Jak ludziom wędrującym po niebezpiecznej drodze daje się ochronę, tak i każdemu człowiekowi, jak długo pielgrzymuje na tej ziemi, zostaje przydzielony Anioł Stróż. fragment Wybitny włoski angelolog, ks. Marcello Stanzione, przygotował wyjątkową książkę o Aniołach Stróżach opiekujących się ludźmi. To niezliczone historie o cudownych działaniach niebiańskich istot, pomagającym tym, którzy w modlitwie proszą o wsparcie. Są to opowieści zarówno z życia wielkich świętych i męczenników, jak i zwykłych ludzi. Przeczytasz tu m.in. historię o tym, jak Anioł Stróż sprowadził księdza z sakramentami do umierającej staruszki; jak Anioł chronił bł. Katarzynę Emmerich przed atakami złego ducha; o tym, jak święty papież Jan XXIII z pomocą Anioła Stróża radził sobie z trudnymi rozmówcami, a także poznasz wiele innych zdarzeń, w których nasi niebiańscy opiekunowie śpieszyli na pomoc swoim podopiecznym.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.